Zmysły

Na górskiej ścieżce się spotkali,
Uśmiechy szczęścia wnet rozbłysły,
Tak długo na ten dzień czekali,
Tęskne się rozżarzyły zmysły.

Na twarzach uśmiech pełen słońca
A w duszach radość nienazwana
I miękki dotyk, ach... bez końca
Upojna chwila umiłowana.

Poszli w objęcia otuleni,
Rozpromienieni aż do wrzenia,
Pobiegli drogą wśród zieleni,
Spełnić w rozkoszy swe marzenia.

Czytany: 30 razy

R E K L A M A

=>