Rozmowa z Księżycem


Siedzę o zmroku nad wodą,gdzie zieleń zakwita
i pytam się księżyca,co to za muzyka,
którą słowik śpiewa, a jego głos rozchodzi się
w blasku gwiazd na niebie i ogarnia moje serce
rozświetlając ciemne powietrze.

Szum wody nie zagłusza jego śpiewu,
taki jest wdzięczny i wrażliwy,
nawet ryby zaglądają przez taflę wody
i lilie morskie wyrastają z dna,
jak palmy o wielolistnej koronie.

Księżyc zamyślił się?Po chwili odpowiedział;
'Kiedy woda spokojna jest,widać z głębi słońce
i otwarty kielich białego kwiatu.
Spójrz w gwiazdy-to są siostry Twoje,
gdy się smucisz one giną, jak w locie
skrzydła nietoperza.

Otrzyj łzy słone kroplą rosy
i posłuchaj co śpiewa słowik,
pod jego głosem wody
zatrzymują się w biegu,
kto go słucha,patrzy na świat
z miłością'. - 2008

Czytany: 37 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: