BALKONOWE WSPOMNIENIA
Motto: "Jest balkon opleciony dzikim winem,
jestem ja z filiżanką kawy w ręku i kogoś brak."
- Margot Bene -


Nie dotyczy to tylko tych promieni
co pomiędzy wolną przestrzenią
mrugały jak panny niedospane.

Ale pamiętam burzę i błyskawice
sobotnie figielki na balkonie -
wystarczyło dotknąć się nogami.

Podróże myśli do bliskiej osoby
nie wystraszyła ciemność
nagle poczuliśmy ten głód.

Owinęłaś mnie ramionami -
spieszyłem malowaniem ust
dodać kilka akcentów do wzoru.

Jak to czyni pająk balkonowy
byś w tej zasadzce rozwinęła
instynkt kobiety na obrazie.

I nic nam nie brakowało -
tak mało słów a czynów więcej.

Czytany: 141 razy


=>

Najnowsze








Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ