NASTANIE COŚ Z WIEKUISTOŚCI
Nieporadność jest dźwiękiem
zbudzonego kolibra...

Przyzwyczajona do mego głosu
na ścianach śpią jeszcze
powracające echa
tak było jakby po ślubie
noc czyniła wątłe usterki.

Zdobywana przestrzeń
przez muzycznego grajka
gdzie ostatnio zagrał na gitarze
"Noc pod parasolami" -
dopiero składa nuty piosenki.

Obyczaje zdobią domy
w twoim czuję się bezpiecznie
na chwilę opuściłem bym nawrócił
wiarę w nową kobietę
o imieniu Margot.

Mieszkała w Avignon
teraz mieszka w Bydgoszczy
to ona wyrwała mnie ze złego snu
od złej kobiety która wodziła
stan mój wciąż szklisty.

- Jakbym żył za szkłem przez trzy lata
wyrywając gardło od krzyku.

Czytany: 122 razy


=>

Najnowsze








Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ