Opowiem ci bajeczkę...


raz Księżycowi spać się nie chciało
właśnie w powrotną stronę ruszył
(z zachodu na wschód)

wolniutko wędrując
zobaczył uśmiech Słońca

spojrzeniem powłóczysytm
jakiś blady taki zerka

bardziej Słońce uśmiecha się
wzrok przyciąga ustami kusząc

pięknie jest w dzień
śpiew ptaków cudowny
uśmiech ludzi radosny

w bajecznym świecie
perliste złoto mieni się

kolorowo oczy się otwierają
do Zenitu Słońce zbliża się
też i Księżyc w uśmiechu

oboje witają się w wdzięku
barwnych emocji

Księżyc na wschód wędruje
Słońce na zachód

napewno kiedyś znów spotkają się...2009

Czytany: 93 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: