Nigdy nie za wiele *




Dobrych, słów, przyjaznych
nigdy nie za wiele.
Wyłowić potrafią
z cienia serca perłę.

Podnoszą na duchu,
motywują, cieszą,
nadają znaczenie
ukrytym zakresom.

Stwarzają czasami
życia nową przestrzeń.
Lżej oddychać z nimi,
robi się słoneczniej.

Oczyszczają pamięć
i choć trudno wierzyć,
uczą, jak słabości
przekraczać bariery.

Spraw, by słowa kwitły,
poprawiając cicho,
kondycję dnia, bowiem
słońca akwizytor,

to zajęcie cenne,
kształtujące bezmiar,
tego, co w nas płynie,
zachęca do przemian.

Niewypowiedzianych
słów w nas całe mnóstwo,
tylko trzeba sercem,
dać znak naszym ustom

Czytany: 122 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: