przestroga


ciągle widzicie dziś siebie
być może gdy to czytacie
was brak empatii pogrzebie
pustosłów stanie się katem


dzieciaki wasze są z wami
i wymagają opieki
pustego gniazda nie plami
czas co ucieka jak rzeka

wyścigi szczurów nałogiem
refleksji żaden nie ceni
mamona dziwnym jest bogiem
nie próbujecie nic zmienić

partnerów macie bez liku
niestety tylko w oddali
tu zdobywacie też krzykiem
tam się wasz światek zawali

Czytany: 74 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: