ZAWOŁAM CIĘ NA ŁĄKI MAJOWE

Jestem właścicielem
tej ostatniej łąki za lasem
niedługo zaproszę cię byś nago
jak motyl zaczepiła moje oczy

wciąż otwarta dla mnie sercem
o nie stygnącej w cieniu podkowy
z dziejów walk kawalerii.

Tuż obok ślimak różowy
odpoczywa na liściu
nie budźmy go ze snu

wszak życie każdemu daje szansę
przeżyć miłość jak z tobą dzisiaj ja
uczyniłem fizyczną modlitwę nad ranem.

Maj nie jest zwykłym miesiącem
wystarczy wyciągnąć rękę
pogłaskać Wojownika a zaraz
czuły nakarmi twe ciało.


Będziemy Margot częściej tam chodzić
i odbierać ten intymny na łąkach świat.

Czytany: 136 razy


=>

Najnowsze








Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ