pomimo


maj się już kończy
nie przyszła ona
zamarło słońce
na nieboskłonie

wielce zdziwione
długim czekaniem
chyba już tonę
bo słyszę granie

niespodziewane
w pustce i ciszy
na nic wahanie
tęsknotą dyszę

a pożądaniem
pulsują skronie
na nic czekanie
wciąż myślę o niej

Czytany: 122 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: