Niechaj słowiczą się dni




Dobiegły szmery z trzcin tuż przy brzegu,
chłód się przeciąga srebrem po toni,
w skrzydła wiatr zbiera obietnic grona
nadzieję ciepła w tchnieniu barw nosi.

Niechaj słowiczą się dni i złocą,
aż po horyzont zieleń hymn śpiewa,
a ciepło, choć go dziś nie tak wiele,
z dniem każdym w uśmiech i żar dojrzewa. :)

Czytany: 127 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: