Do tańca...


jak do szczęścia dużo nie potrzeba
uśmiech słońca w wiosenny dzień
spojrzenia dotyk dłoni czuły

wśród zieleni zaproszenie do tańca
pod szpalerem kolorowych drzew
czując zapach wiatru melodię serc
w zakochaniu poryw uczuć

pod błękitnym molo żarem płonie
rozkosz odkrywa wnętrze miłości
lico rumieni się usta odróżowują

aż po noc cudowną noc
co sypnie czarem gwiazd
srebrząc oczy zakochane
tuląc rozkosz cudownej chwili

budząc się na spokojnych falach
zieleni wiosennego zapachu
alpejskiej łąki

Czytany: 139 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: