DWUDZIESTA PIERWSZA NOC MINĘŁA
Mit o potędze uczuć a w szklance pusto
napiłem się miodu z dolewką spirytusu -
kochają nas aniołowie ze stada Boga
jak gołębie na dębie przed moim oknem.

Zasiewam ciekawość w twoich biodrach
że dzisiaj środa - przedostatni dzień
w górach - a tam jakby smutek cichy
bo jutro wyjeżdżasz i wracasz do mnie.

Kupiłem ci Margot rower byś świeciła
oczami niczym mądrego diabła córka -
który cię stworzył do miłości płonnej
wybierając mnie z krzewów mężczyzn.

I służę ci potęgą słowa na ten wiosenny
czas pokuty - odpoczniesz w ramionach -
nic nie zaszkodzi byśmy poznali wciąż
pachnący las nawołując skruchę...

Zatem prowadź mnie z przywileju
tak jak o to prosiłem pewnej nocy
kiedy uniosłem wysoko twe nogi
by zagościć na zawsze z Wojownikiem.

Czytany: 134 razy


=>

Najnowsze








Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ