SIEDEMNASTA NOC MINĘŁA
Bajecznie dla mnie trwają te dni
roboty w mieszkaniu i remont
ale i tak jestem szczęśliwy
czas przyjazdu bliski.

Rzekomo lubię prać więc piorę
i twe majtki dwie pary ukryte w torbie
co za mody wprowadzam piorąc
szarym mydłem z okresu PRL.

Wiesz sama Panno M. że takie mydło
było lepsze od dzisiejszych mydeł
w ogóle jak patrzę na te domy
to śmierdzi mi chińszczyzną!

Te dachy - te parapety - te rynny
plastyki brzęczą jak pszczoły
a płacić trzeba grube pieniądze
za materiały słabe i nietrwałe.

A co do miłości to niczym motyl
szykuję się do wiosennych nocy.

Czekam na powrót do domu
zapachnie wreszcie kobietą!

Czytany: 149 razy


=>

Najnowsze








Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ