Elżbieta_Kucharek - Dzika_samotność .: Wierszoteka Ibki :.

Dzika samotność
Ja w tej głuszy oszaleję,
czuję, że pomału dziczeję.
Unosi się warga, widać mi kła.
Nie podchodź!
Jestem jak tygrys zła.
Lewituję z furią pod sklepieniem.
Odsuń się!
Bo rzucę cię kamieniem!
Wlepiam w twą postać wzrok nienażarty.
Śmiejesz się?
To nie są żarty!
Wyrastają z palców ostre pazury.
Schowaj się,
do najgłębszej dziury!
Już w myślach rozszarpane ciało krwią ocieka.
Boisz się?
Bój się! I lepiej uciekaj!

Czytany: 118 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ