DWUNASTA NOC MINĘŁA
Zważywszy że ocieram się o twój cień
czując zapach perfum które otrzymałaś
ode mnie pod choinkę - wiem że otaczasz
urok kobiety delikatnej jak gałązka bzu.

W czeluści zgody by było jeszcze lepiej
choćby nad ranem śpiąc przy mnie
zastosuję pieszczoty uznając to
jako codzienną modlitwę.

Urodziłem się do miłości jako poeta
wrażliwy poniekąd i sama wiesz
jak się staram może i lepiej
aniżeli będąc młodym.

Doświadczenie jest sposobem zaklinania
czarodziejskich sztuczek - jak do rzeczy
samej gram wstępną etiudę otwarcia
by ten koncert opiewał szczytowaniem.

Unosisz się elegancko tańczącym liściem
powiewa ci sukienka dla moich oczu
moje stężenie natychmiast reaguje
na ponowne w podzięce pieszczoty.

Czytany: 141 razy


=>

Najnowsze








Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ