DZIEWIĄTA NOC MINĘŁA
Jak się zacznie dzień zadzwonię do ciebie
ty najczęściej dzwonisz stamtąd
po kilka razy - naprawdę jak zakochana
kobieta która widzi we mnie człowieka.

To prawda jestem nim z wieloma dodatkami
bo Bóg nie żartował mówiąc do mnie:
"Będziesz ptakiem Boga z mojego nadania" -
jak muszę uważać na te skrzydła Pegaza.

Więc trudzę się by opisać noc wierszem
każde noce mają tajemne zobowiązania
choćby te które mijały w twych ramionach
zupełnie objęte w przezroczystościach.

Zbierałem ci koraliki z drzew jarzębinowych
robiłem naszyjniki do twych sukienek -
zatańczyć na plaży poczuć morski piasek
a uśmiech wiatrowi i falom przekazać.

Czytany: 145 razy


=>

Najnowsze








Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ