pragnę jednego




kiedy noc się rozsiada
w strojach srebrem pokrytych
i zagląda ciekawie
w fantazyjne lamp szlify

to pochylam się słowem
gładzę by chwil nie spłoszyć
pragnąc tylko jednego
by błysnęły Twe oczy

łagodnością wieczoru
uchwyconym odcieniem
co pozwala rozwiesić
marzeń słodką banderę

Czytany: 163 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: