>> Najnowsze  >> Autorzy  >> Użytkownicy  >> Zaloguj 

Z piątkowym świtem


Wraz ze świtem szron na trawie
zalśnił bielą, zbylantowiał.
Wchodząc po drabinie czasu,
ciszą się upajał błogą.

Ze słonecznych nitek zrywam
ptasie trele, szmer przyjazny,
aby do powitań miłych,
dzień piątkowy upoważnić.

A przy sercu skarb swój trzymam,
jak talizman, koniczynę.
Promień słońca niech motylem
z ciepłem do Przyjaciół spłynie.

Przyjaciół się nie dostaje, lecz znajduje, jak skarb najcenniejszy.

Czytany: 271 razy


=>

Najnowsze





Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ