Kapryśna Wena i Byki.
Zaniemógł poeta
na poletku twórczości.
Choć wiosna była piękna
tego roku...
Ileż można pisać
na nowo o miłości?
Ileż wychwytywać
wiosennego uroku?

Na domiar złego byki
w wierszach się pojawiły.
Już nie ten wzrok
i zbyt zniszczona klawiatura...
A jeszcze niedawno utwory
jak kury się mnożyły...
Kolejny rym
jak tania kiełbasa
a nie konfitura...

Oddał więc Muzie serce
i oddech ostatni...
Lecz ona wzięła wszystko,
co w nim pozostało...
Wzruszona dała mu bukiet
tematów dostatni...
W ten sposób
tysiąc nowych wierszy
powstało!


Oskar Wizard

Czytany: 288 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ