JĘK KOBIETY TAM...
A tam są poukładane myśli
otwieram książkę
jest jej zdjęcie i sosny
i małe słowo jak pisklę.

W tejże scenerii cień gorący
wyciągam rękę by dotknąć
zatroskany dźwiękiem
schodzę wzdłuż rzeki.

Postępuję szeptem wabiącym
bym usłyszał więcej -
bogaci się kotlina wierszami
liryczne podziękowanie.

Pragnienie jak krople deszczu
odłączam się od lasu -
zbliżenie do ust jest koncertem
grających skrzypiec.

Czytany: 166 razy


=>

Najnowsze








Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ