Śniadanie na trawie.


Wszystkie zajęcia
dla ciebie odstawię.
Pójdziemy szukać
uroczej łączki.
Na kocu ciastka
i kawę aromatyczną postawię.
Przytulimy się
i podamy sobie rączki.

Wiosenne baśnie
szumieć będą drzewa.
A my historie
malowane chmurami
sobie opowiemy.
Może też jakiś ptak
serenadę nam zaśpiewa?
Nastrojem romantycznym
w marzenia popłyniemy.

Dzień cały spędzimy
w tym miejscu cudownym.
Słońce ozłoci radością
nasze spojrzenia.
Odczytam zmyślenie
w twoim wzroku uroczym.
Bo chcesz mi dać gorący buziak,
na dowidzenia!


Oskar Wizard

Czytany: 201 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: