Winogrona.


Słodkie jak miód
pieszczą podniebienie.
Kształtne i jędrne
jak piersi kobiece.
Już myśl o nich
wywołuje podniecenie.
Śnią się po nocach
ich bukiety,
kobierce!

Wpierw gładzić należy
je lubieżnym językiem.
A potem otulić
spragnionymi wargami...
Kąsać, aż się rozpłyną całkiem.
Niebiańska to rozkosz
nad rozkoszami!

Bywają bardzo słodkie
poziomki, maliny...
Lecz winogrona
są dla mnie najsmaczniejsze!
Zwłaszcza podane
z ust pięknej dziewczyny.
Te chwile są dla nas
najprzyjemniejsze!


Oskar Wizard




Czytany: 234 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: