Weekendowa magia...


Poniedziałek, wtorek, środa...
Życie toczy się od nowa...
Lecz nadchodzi czwartek, piętek...
To nadziei jest początek!

Wreszcie sobie odpoczniemy...
W łóżku nieco odetchniemy...
Przytulimy się z dwa razy...
Może więcej się coś zdarzy?

Czy w realu, czy w marzeniach...
Weekendowe święto nam się spełnia!
Szalonego zróbmy coś!
Uśmiech ze mną ciągle noś!

Nim nowy tydzień
dopadnie nas...
Czeka spacer, morze, las...
Nasycimy się relaksem.
Pobędziemy troszkę razem.

Bo w tygodniu się mijamy...
W weekend
od nowa się poznamy.
Bo każdy tydzień
troszkę nas zmienia.
Lecz koniec tygodnia
potrzebę bliskości spełnia!



Oskar Wizard

Czytany: 303 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: