JAROSŁAWIEC W LEŚNEJ POWŁOCE

Pierwszy raz tam byłem...
Wczoraj rozłożyłem wdzięk ciszy
i mój nadmiar wrażliwej egzystencji.

Port niczym perła Bałtyku
najmniejsze serce - prawie dzikie
rozpisane sylabami w oględzinach porostu.

Patrząc z góry niczym orzeł
kutry uśmiechały się do ludzi
z odrobiną straceńców którzy wierzą,

że Jarosławiec zbudzi swoje korzenie
i będzie atrakcją złotej rybki -
która turyście przyszłość wywróży.

Doprawdy uwiodła mnie sceneria,
choć stara studnia na korbkę
porosła chwastami i pokrzywami.

Tuż obok zmizerniały rybak układał
sieci na przyszłą wyprawę by matce
kupić sukienkę i sznur korali.

- Czułem że jestem wśród swoich
bo tu taka bieda piszczy dookoła,
że chciałoby się powiedzieć od razu:

...(Nie żegnam się bo wrócę niedługo
z tymi wierszami które napiszę -
za tych na morzu i co w morzu zostali).

20.06.2002 - Ustka

* * *

Wiersz z Almanachu "Wiejscy poeci" - Copyright Starostwo Powiatowe Słupsk 2002, ISBN 83-911853-8-9; Wybór i układ Zbigniew Babiarz-Zych; Zdjęcia Jan Maziejuk; Ilustracje Ewa Olszewska; Projekt okładki Michał Wosik; Skanowanie zdjęć, łamanie Mirosław Górak i Michał Wosik; Skład komputerowy Andrzej Kondracki i Arkadiusz Czajkowski.

Czytany: 140 razy


=>

Najnowsze








Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ