...ładna para...


on przystoiny ona malutka
wierność sobie ślubowali na wiele lat
wspólnie dom wybudowali z pięknym ogrodem
zakochani w sobie mieli cudowną córkę i syna

sielanka długo nie trwała jak sen
mąż wyjechał do pracy za granicę
córka zamarła na raka w młodym wieku
syn na chwilę matkę opuścił

smutek zatopiła w kieliszku
papieros za papierosem wykańczał
los szczęścia się odwrócił orbita zakołowała
świadomość jasność straciła

po kilku latach umarł mąż
zwłoki ściągnęła do kraju
tam nie miał go kto pochować
choć konkubinę miał

rozpacz ogarnęła gdy syn zaczął pić
teraz razem piją jak wraki wyglądają
najbiżsi się odsunęli znajomi i siąsiedzi
zostali sami z powypalanymi wnętrznościami...

...w życiu tak nie miało być
to tak nie powinno być
w oczach łza się kręci
syn młody w kwiecie wieku matka

Czytany: 97 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: