Córka legionisty
Janinie Ziemianskiej wiersz ten poświęcam

Nie był ułanem czy szwoleżerem,
Mundur wojskowy nosił w godności,
Ojczyźnie wiernym był oficerem,
Uosobieniem cnót i prawości.

Gdy powołany został przez Boga,
By na ostatnią zgłosić się zbiórkę,
Serce przekłuła mu o nią trwoga,
Osieroconą maleńką córkę.

Dziewczynka ojca nigdy nie znała,
Czułości jego też nie pamięta,
Bardzo go mocno jednak kochała,
Nieraz płakała przy stole w święta.

W pamięci jej, był uwielbieniem.
Dla losu dawno też przebaczyła,
Że jej tatunio, był tylko cieniem,
Że tylko ona, się doń modliła.

Ma również swoją ostatnią wolę.
Przez swe marzenia i wiarę czystą,
Chce w niebie zasiąść przy jednym stole,
Z Bogiem, i z ojcem swym legionistą.

Czytany: 1289 razy


=>

Najnowsze


















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ