Katyń


Gdy musieliśmy ulec nawale,
Niemieckiej siły, bo nas zepchnięto,
Gdy walczyliśmy we krwi i w chwale,
Znienacka bagnet nam w tył wepchnięto.

Rany, bolesne tym bardziej były,
Że je słowiańskie ręce zadały,
Że znowu w hańbie i łzach brodziły,
Darły bestialsko, wściekle szarpały.

Mało im było nas sponiewierać,
Bólem porażki, nędzą cierpienia.
Tysiące wzięli aby rozstrzelać,
W przypływie szału zezwierzęcenia.

Gdy mnie żywego do grobu kładli,
Ze związanymi z tyłu rękoma,
Rzuciłem klątwę: "By trupem padli",
Za taką masę, która tu kona.

Niektórych oddech szybki słyszałem -
Gdy mi do głowy broń przyłożyli -
Spiąłem się mocno, na ciele drżałem.
Tamci zamilkli, bo już nie żyli.

Później, gwałtownie ciemność nastała,
A po niej jasność wielkiej światłości,
To brać anielska w Niebie witała,
Nas, oficerów ofiar podłości.

Spisku i zemsty armii sowieckiej,
Która z Hitlerem pakt ułożyła,
O akcji skrytej, wojnie zdradzieckiej,
Później zdradzonej sama krwawiła.

My, martwi chcemy by pamięć żyła,
Wraz z ziemią, naszą krwią obryzganą,
Aby w umysłach na zawsze była:
Zbrodnia Katyńska - nie zapomnianą.

Czytany: 12804 razy

R E K L A M A

Inne wiersze tego autora...
Znaleziono łącznie : 20

Sliwinski Ronald - Cicha Targowica
Sliwinski Ronald - Córka legionisty
Sliwinski Ronald - Do Piłsudskiego
Sliwinski Ronald - Echo Ojczyzny
Sliwinski Ronald - Elegia o generale Andersie
Sliwinski Ronald - Gdanskie Krzyze
Sliwinski Ronald - Generał Jaruzelski
Sliwinski Ronald - Grudzien 1970
Sliwinski Ronald - Honor żołnierza Wojska Polskiego
Sliwinski Ronald - Katyń
Sliwinski Ronald - Krzaczek i Robaczek
Sliwinski Ronald - Ksiądz Jerzy
Sliwinski Ronald - Niespełnione marzenie
Sliwinski Ronald - Polsko!
Sliwinski Ronald - Samaro! Ziemio Nasza!
Sliwinski Ronald - Sen Emigranta
Sliwinski Ronald - Symbole narodowe
Sliwinski Ronald - Testament moj
Sliwinski Ronald - Wiatr ze Wschodu
Sliwinski Ronald - Wyrok