MAŁŻEŃSTWO.


Był to dzień
słoneczny i uroczy.
Spod welonu podniosłaś
na mnie oczy.
Powiedzieliśmy sobie "tak"
właśnie w Wielkanoc.
Aby trwać przy sobie
w każdy dzień i noc.

Pamiętasz siódmy kwietnia
dziewięćdziesiąt szóstego?
Włożyłem ci
szczerozłotą obrączkę
na paluszka uroczego...
I nawet ksiądz
miał radosną
i szczęśliwą minę...
Minęło nam dwadzieścia lat
i los nadal szczęściem płynie!

Oskar Wizard

Czytany: 288 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: