Wiatr ze Wschodu
Wietrze ze Wschodu co przeszłość nosisz,
I od stuleci w fali za falą,
Prawdę zmieszaną z fałszem podnosisz,
Pędząc na oślep ku pustym dalom:

Przystań! Opowiedz, głośno, wyraźnie,
Niech głos Belweder i Polska słyszy,
Jak straszne były moskiewskie kaźnie,
Gojone: czasem, milczeniem ciszy.

Rozwiń przed światem: jęki konania -
Ofiar Syberii w liczbie milionów,
Niewinnych tłumów - łagry; zesłania,
Masakry kalek, tragedie zgonów.

Rosyjskich katów: "e;białych"e;, "e;czerwonych"e; -
Carskich siepaczy, bydła Lenina -
Wściekłych morderców furią zamglonych,
Których wspomnienie rzeź przypomina:

Od ulic Lwowa - naszych od wieków,
Lasów Katynia, hen po Kołymę -
Wbijanie w życie niewoli ćwieków,
Mrozów i głodu straszną godzinę.

W imię współpracy nam serwowanych,
Przez podłych zdrajców i zauszników,
Kolaborantów strachem owianych,
Depczących trupy mas męczenników:

Sióstr własnych, braci, ojców i matek,
Wydanych śmierci w zamordowanie,
Bezbronnych małych piastowskich dziatek,
Sierot rzucanych w poniewieranie.

Wietrze ze Wschodu, dmący w uboczu,
Łezki pokoleń nie wysychają.
Raz wytoczone ze smutku oczu,
W ocean gniewu się zamieniają.

Zabierz ze sobą w wir pohańbienia,
Co w Rosji "e;miodzie"e; mogiły nieśli.
Ocal sprzedawców od zapomnienia,
Tych co ojczyźnie nędzę przynieśli,

Biedę nad Polską: władzy caratu,
Bolszewickiego szczytu sadyzmu:
Czy "e;jednowładztwa"e;, czy mas "e;dyktatu"e; -
Moskiewskich królów w tym komunizmu.

Niech propagandy: szczęścia, sukcesu,
Za Ural niosą po przepędzeniu.
Niech jak ofiary doznają stresu,
W nieludzkim bycie i opuszczeniu.

Wietrze ze Wschodu, wrzaśnij donośnie.
Niech w państwie Wisły słuch odzyskają:
Że tam Rodacy jęczą żałośnie -
Wątłą, lecz ciągle nadzieję mają.

Wiek już Dwudziesty gna ku końcowi -
Miesięcy niezbyt wiele zostało.
Zesłańcy garstką - od lat gotowi
Wciąż pamiętają co się tam stało.

Pragną powrócić w ojczyzny progi.
Trzeba im pomóc, trzeba ocalić,
Zasypać wszystkie niemocy drogi,
By ciepło "e;Domu"e; w nich też rozpalić.

Choćby na moment, jedno westchnienie,
By w kraju wolni kresu dożyli,
By wypełniło się ich marzenie -
Kości do polskiej ziemi złożyli.

Wietrze ze Wschodu, zachowaj przeszłość.
Echo historii przestrogą służy.
Jaką gwarancję daje nam przyszłość,
Że Noc Zesłania się nie powtórzy.



Czytany: 1361 razy

R E K L A M A

=>