TAJEMNICA ŻYCIA
Pobudki, jak wyczyn wstawania spod ciepłej kołdry,
gdzie tak blisko moje kształty dotykasz myślami,
krótkie spojrzenie w lustrze – oczy otwarte
a sen wysycha przy otwartym oknie,
wychodzisz rozpieszczona i wiesz
jak rozpoczniesz dzień.

W chmurach twoje rzęsy namalowane
słoneczny rozmiar – a w akwarium złote rybki,
zbliża się chwila spotkania pod radosnym dębem,
rozwijasz umiejętnie skrzydła poezji
i piszesz wiersz kolorami uczuć
bym mógł cię rozebrać pocałunkami.

I tak spać nago – by od jutra układać kwiaty w wazonach.

Czytany: 210 razy


=>

Najnowsze








Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ