TAK SOBIE MYŚLĘ...
Nie jestem zawadiaka
może trochę w poezji
jak ktoś sprowokuje.

Ty działasz na mnie
gdy jesteś czuła -
odchodzą zmartwienia.

Jestem z innej książki
wcielam się w duszę
poskromiony twą ręką.

Wydostaję się szczęśliwy
na zewnątrz - na stronie
gdzie piszę o spacerze.

Lipcowa cisza w parku
potajemny rozdział -
oprowadzasz alejami.

Z wierzbami się łączysz
mogę dopisać -
odbieram to piękno.

Bo łączy nas zwykły dzień
z którego powstaje święto.

Czytany: 232 razy


=>

Najnowsze








Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ