z olśnień chwil




przejrzystości obraz biorę
z olśnień chwil idących rano
choć na włosku światło czasem
iskrzy gdy wokoło skaczą

deszczu krople po horyzont
rozsypując się w nurt mokry
wiatr otrząsa nieuchwytny
lecz wyraźny zapach wiosny

wiesz na dłoni perłę sensu
chciałabym na co dzień nosić
łagodnieję więc i mięknę
w najcieplejsze krzepnę wzory

Czytany: 100 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: