by cieplej było...




By cieplej było,
ślę słodkie słowa,
w których promienie
słoneczne chowam.

Przypominają
kształtem kwiat róży,
bo słowo – płatkiem,
które ma służyć

za balsam albo
łódkę do marzeń.
Popłyńmy tam gdzie
serdeczne twarze

witają Ciebie
spojrzeniem jasnym.
Pogodą, ciepłem
myśli swe natchnij.

Może uśmiechy niesie godzina?
Czyż nie jest miło tak dzień zaczynać?

Czytany: 163 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: