Co wieczór ...


Co wieczór, gdy wszystko cichnie
układam słowa w bukiety.
Chociaż tak bardzo się staram
one nie pachną niestety

lecz wiatr w nich szepce lub strumień,
co po kamieniach biec musi,
bo lato wkładam w nie ciepłe.
Czyniąc od chłodu unik.

Zaklinam w słowa śpiew ptaków.
Ot, choćby słowika nocą,
co nuty utkane sercem
śle gwiezdną flotyllą złotą.

Czytany: 317 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ