Poświąteczne sprzątanie.


Nie wiem,
ile dobrego
w nas pozostanie...
Czy ubogaciliśmy się
świętami
choć trochę?
Z pewnością czeka nas
wielkie sprzątanie.
A ja tego
okropnie
nie znoszę.

Znikną baranki i kurczaki
z żyrandola...
Czas uprać i schować
odświętne ubrania.
Dopadnę przy okazji
poświątecznego mola...
Choć aureolka
tłuc mole i muchy
zabrania.

I patrzę na świat,
czy jest lepszy trochę ?
Czy coś zmieniło się
po świątecznym
zamieszaniu?
A może
bez świąt
zmieniać swój świat
mogę?
Bo świętość
mieści się
w przyjaźni
i kochaniu!


Oskar Wizard

Czytany: 194 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: