Chwilka zapomnienia...


Kochanie, pozwólmy sobie
na chwilkę zapomnienia.
Nic tak jak pocałunki
urody w jeszcze piękniejszą
nie odmienia...
Chciałbym poczuć
twoje uda
moje krągłościami opinające...
Pragnę zobaczyć
oczy
dziką namiętnością
płonące!

Dobrze by było,
aby ta chwilka
potrwała do zmroku...
Całodniowe rozkosze
dodają figurze
zgrabności i uroku...
W nocy grzechem
by było
jakże zwykłe spanie...
Może więc chwilkę
poświęcilibyśmy
na kochanie?

Gdy minie noc
wypełniona chwilkami ekstazy...
Czy rankiem
jeszcze jedna
chwilka zapomnienia
się nam przydarzy?


Oskar Wizard




Czytany: 320 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: