Na pokuszenie...


Pójdź dziewczę
w moje ramiona...
Oplotę cię jak wąż
namiętnym przytuleniem.
Na moim torsie
odpoczniesz uszczęśliwiona.
Będę ci rozkosznym
marzeń spełnieniem.

Poczujesz smak pocałunków
ciebie spragnionych .
Uwielbiam wilgoć
z twojej skórki spijać.
Moje żądze są z tych
wiecznie nienasyconych...
W ekstazie
będą nam godziny mijać.

Gdy się mną nasycisz,
porzucisz w jednej chwili.
Lecz warto mieć czasem
chwilkę zapomnienia.
Jestem demonem twych pragnień,
chcę raju przychylić...
Uśmiecham się,
gdy szybko
znów w damę
się zmieniasz...


Oskar Wizard

Czytany: 446 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: