Skąd się biorą chmury?


Bo jeśli są to obłoczki
małe i niewinne...
Płyną po niebie,
dodając mu uroku.
Prędko znikają,
szybkie i zwinne...
Lecz duże chmury
okryją świat
warstwą mroku...

Czasem też
na czoło spływają deszczem.
A nawet
z chmurnego czoła
wnikają w myśli.
Może i nie jestem
wielkim wieszczem...
Lecz wiem,
że chmura
potrafi nam się przyśnić.

Ach, gdybym miał
taką strzelbę
prosto z raju...
Która strąciłaby
wszystkie chmurne
myśli...
Potem już tylko słoneczne
uczucia zostają...
I znów mogłabyś
tylko o mnie
śnić!


;)))


Oskar Wizard

Czytany: 309 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: