Pamięć


Chłonę każdą chwilę życia tak jak płomień tlen
Zapamiętać i zapisać w myślach każdą scenę chcę
Słońce tańczy pod stopami - znam już widok ten
Oczy moje patrzą chciwie - taniec cieszy mnie

Przyjdą po mnie - to jest pewne i zabiorą gdzieś
Tam gdzie już nie będzie słońca ani tańca cieni
Odprowadzi mnie rodzina oddadzą mi cześć
A ja milcząc ruszę w podróż i wszystko się zmieni

Dokąd ruszę ? Tego nie wiem, wiem, że będę sam
I widoków jestem ciekaw, choć bardzo się boję
Myślę jednak, że strach zniknie gdy już będę tam
Patrzę więc i chłonę słońce gdy tu jeszcze stoję

Pamięć mą ćwiczę codziennie i pamiętać pragnę wszystko
Co zdarzyło się w mym życiu złego i dobrego
Odpuszczenia pragnę grzechów, nagród nie chcę tylko
I odpuszczam swoim wrogom dla dobra wspólnego

Więc pamiętać pragnę wszystko co tylko się da
Ale pamięć jest zawodna - jak wszystko się psuje
Wyprzedaję więc już wszystko co tylko się sprzeda
A kupuję pamiętniki - to się nie zmarnuje

Czas lekarstwem jest na wszystko i wszystko uleczy
Zrosną się rodzinne więzi przerwane podstępnie
Modlę się więc o cierpliwość - czas wolno się wlecze
A ja chciałbym jak najszybciej złożyć wszystko pięknie

Moje serce popękane żyć chce bardzo długo
Patrzeć wciąż na dzieło Boga co trwać będzie wiecznie
Czasu mego krótka kreska byłą dla mnie smugą
I gaśnie powoli znikając bajecznie

(c) Kmicitz 2015

Czytany: 192 razy

R E K L A M A

=>