MROK W ŚRODKU DNIA.

Dziwnych owadów wzlatują chmary
Zewsząd dochodzą wyzwiska
Skąd ich przywiodły piekła bezmiary
Śmierć zbiera żniwo w kołyskach!

Z krwi mordowanych sączą puchary
Ponuro patrzy z ich pyska...
I bez wartości są już dolary
I żądza czai się niska.

Po co nam sączyć podłe browary
Głód wiary tak nas przyciska!
Gdzie się podziały te nenufary
To czarne lecą ptaszyska.

Apokalipsy nadeszły czary
Czart wznieca swe paleniska
Nic nie pomoże tu druid stary
Owieczki Zły tu pozyska!



Turbo Wieszcz

Czytany: 105 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ