Do żony


Złą pamięcią wzdłuż pękniętą
W nasze chwile wspólne wracam
I twą twarzą uśmiechniętą
Sztucznie czas rozłąki skracam

Myśląc wciąż o naszych planach
Które chcę wprowadzić w życie
Szukam miejsca tylko dla nas
O spotkaniu marząc skrycie

Nasze dni spędzone razem
W ogniu długich lat nie spłoną
Więc w pamięci z twym obrazem
Idę spać kochana żono

(c) Kmicitz 01.07.2015

Czytany: 122 razy

R E K L A M A

=>