Archiwum Naszej Klasy 1.



No i wreszcie jest uśmiech
i ubaw co niemiara...
Niewidzialna w szaleństwo
wciągnęła Oskara...
A może nie w tym kościele
biją dzwony?
Bo on może nie wiedział,
że naprawdę jest szalony?
Beatka nie tylko im dzielnie kibicuje...
Lecz do tego wariactwa
z chęcią się dopisuje...
Anioł jest co prawda
niezbyt częstym uczestnikiem...
Ale w lot wszystko łapie...
Bo się chwalił IQ 200 wynikiem...
Wilk chyba jednak z nas
wszystkich najlepiej się bawi...
I co trzeci dzień błyskając zębiszczami
czymś nowym rozbawi...
Anka gdy raz na miesiąc
przyjdzie do nas w gości...
Też coś fantastycznego wrzuci
ku wszystkich radości...

Gdy zaś wbiegną szalone Wulgaresy
i zrobią zamieszanie...
Smaczne to i wesołe tak,
że odpuszczam sobie śniadanie...
Iwona czasem jest słodka
czasem szalona...
A wtedy z uśmiechu
moja dusza kona...
Athena swoją doskonale
udawaną powagą
wpędza w nieśmiałość...
Na chwilkę
wracam wtedy do rzeczywistości
widząc swoją małość...
A Agnieszka też walnie
coś takiego
co wprost wymiata...
Taka ciepła radosna
jest ta nasza
Przyjacielska Chata...



Oskar Wizard


Czytany: 281 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: