Erotyk z życia wzięty.



uśmiech rozkwita nad ranem
bo jest rozkoszy zwieńczeniem
uwielbiam gdy całowana
zaglądasz w mój wzrok
wijące się w ekstazie ciała
są okryte przytuleniem
tej nocy blasku gwiazd
nie stłumił nocy mrok

kochasz róż
a ja w gorącej czerwieni
się odnajduję
delikatność kobiecej natury
wzbudza pożadanie
dzisiejszej nocy
twoje krągłości
znów poczuję
usta połączy grzech
wieszczący całonocne
kochanie



Oskar Wizard




Czytany: 374 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: