Jak się odnaleźć?




Inaczej się widać nie mogę odnaleźć,
jak tylko pod niebem, wśród trawy i w lesie.
Słucham skąd posłuszne elfy znoszą lekkość
lub jak się wśród kwiatów barwne echo niesie.

Każda kropla mała olbrzymieje w oczach,
tęczą lubi zalśnić, dotyk zwabić czuły.
To mnie ubezpiecza od nieuchronności
czasu i przestrzeni, omija reguły.

Czy ja się wywłaszczam od teraźniejszości,
od tego, co wokół gubi mnie po drodze?
Tak zapewne działam lecz chcę mieć tą pewność,
że goryczy światła nie rzucam w przeszkodę.

Definiować lubię świat na mych zasadach,
by się dobrze działo wszystkim moim bliskim,
tym, co lubią uśmiech, tym, co potrzebują,
tym, co z serca przesłać pragnę me uściski.

Czytany: 139 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: