Hazard


Gramy sobie w pokera
Ciężkim, ludzkim losem
Mocny układ dobieram
Kart, które mam przed nosem

Każdy swój skarb chce schować
Przed chciwym, ludzkim wzrokiem
Lecz tego co najważniejsze
Nikt nie dostrzeże okiem

Na jedną kartę stawiam
Dorobek całego życia
Serce do gardła podchodzi
Szukam wody do picia

Adrenalina w tętnicy
Ciśnienie szybko podnosi
Czarna otchłań źrenicy
O więcej światła prosi

Nie wierzy w to co widzi
Mój rozum - król logiki
Serce z rozumu szydzi
Z jego prostej psychiki

Serce za wszelką cenę
Zwycięstwo chce ogłosić
Na hazard ma dziś wenę
Do pokera się zgłosić

Rozum ostrożność zaleca
A serce wyrywa do przodu
Dużą pulą podnieca
Chłodzi mózg kostką lodu

Pięć kart w kolorze trzymam
I na tę kartę stawiam
Oddaję wszystko co mam
Dom i auto zastawiam

Serce bić mi przestaje
Mózg pracuje jak wariat
Czas właśnie w miejscu staje
Wygrywa moja karta

Nie wiadomo kiedy ktoś kupi
Tekst błyszczący w polerce
Słuchaj rad nawet głupich
Ale kieruj się sercem

(c) Kmicitz 05.02.2016

Czytany: 138 razy

R E K L A M A

=>