Nie ma tu codzienności ?




Wylało się słońce
przez chmury szczelinę,
malować zaczęło
złocistą witrynę….

Świat w złotych odcieniach
czasem rozkołysał,
z uśmiechniętym okiem,
czułość skrycie pisał.

Nie chcę budzić chwili,
co złotem tu drzemie,
zamienia w klejnoty
już szare kamienie…

Czy będzie gdzieś lepiej
niż tu… bez szarości,
gdy w żadnym, zakątku
nie ma CODZIENNOŚCI ?

Czytany: 98 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: