Przełamywanie samotności.



Zbyt często
samotność
swą odnajduję.
A może to ona
czeka wiernie
nawet w tłumie?
Zbyt rzadko zaś
ciebie widuję.
Gdy jesteś,
serce radość
z zachwytem
przyjmuje.

Mijamy się wciąż
w życia szalonym pędzie.
Może więc
choć na chwilę
się zatrzymamy?
I szczęście też pewnie
z nami przysiądzie...
My też wreszcie
naprawdę się poznamy.

Bo cóż nam po płytkich,
przelotnych znajomościach?
Przyda nam się odrobina
w życiu trwałości.
Nie, żebym mówił
o wielkich przyjaźnich,
miłościach...
Lecz kim jest człowiek
pozbawiony drugiego
bliskości?


Oskar Wizard




Czytany: 488 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: