Mój sen
W moim sercu była pustka i niepewność
Może nawet i pragnienie ....
Pragnienie Ciebie.
Miłości w nim nie było ,
Choć omylnie tak ono czuło ,
Bić mocno-nie biło...
Radość owszem i humor przepełniało je.
Byłam niczym spiąca królewna.
Żyłam tak nieśwaidomie .
Ty się zjawiłeś i wszystko ze snu w rzeczywistość przemieniłeś...
Zdałam sobie dopiero sprawe ,że życ obok
Z zimnym sercem-przyjmować gorące serce
Jest oszukiwaniem samej siebie ...
Ty się zjawiłeś i to mi uświadomiłeś ,
Że tak już nie mogę dać oszukiwać serce-sercu...
Zawiodły mnie moje zmysły -
Ty to nawróciłeś.
Zawrociłam nad prawie,że przepaścią...
Powrót ten był jednak bolesny
Nie tylko dla obudzonej ze snu ,
Lecz i dla gorącego serca, które tu nic nie zawiniło...
Oboje więcej ze sobą do czynienia nic nie mielli ...
Ich wspólne istnienie się zakończyło.
Ale pozostałeś Ty ...czekasz na drodze mej
Jednak chyba troche z niej zboczyłeś ...
Wróc na pierwotne tropy ,bym mogła spotkać Cię na jej koncu.
W moim sercu nadal jest niepewność
Lecz pustki tam już nie ma .
Zapełniły ją chwile-z Tobaą.
Zamknełam na jego dnie wspomnienia
wspólnych chwil radości ...na klucz.
I nikt już mi ich nie odbierze...nie.
Są mego serca własnością.
A czy pragnienie znikło?
Nie - istnieje ono nadal ze wzmożoną siłą
Pragnienie Ciebie.
Miłość? Sama tego nie wiem...
Lecz serce bić ,bije mocno-
Mocniej gdy swymi oczami widzi rysy
Twej postaci ...
Radość owszem i humor to również w sercu pozostało .
Lecz nie w pełni ...
To maska,którą przybiera serce me ,
Gdy jest mu cieżko i źle...
Bo sztuka jest w trudzie i cierpieniu wytrwać w radości ,
Anie smutkiem dręczyć i tak już utrapioną
dusze...
Już nie jestem spiącą królewną,
Obudziłeś mnie całą ze snu.
Lecz ,czy to wszystko miało sens?
Podczas ,gdy Ciebie nie ma tu
Czyżbym powoli zapadała w nowy sen,
Lecz z tego łatwo nie zbudzi mnie już nikt...
To zrobić potrafisz tylko Ty.
Usuń mą wątpliwość ...a stanie się to.
Czy chcesz to uczynić ?
A może jednak pozwolisz zatopić się mej
duszy w nowym-upragnionym śnie...
O naszej znajomości.
To wszystko co się wydarzyło ...
Czy znaczenie swe w
Twym sercu już naprawde utraciło?...
Nie chce tego,o nie!
Wolę już tak trwać w swym snie,
Nieznając wydarzeń rzeczywistości otaczającej mnie.
W moim sercu każda chwila wszystko przybiera różnorakie wartości.
Radość ,humor ,pragnienie,to wszystko...
Niknie przy pustce ,którą Ty w nim utworzyłeś ...
Czy Ty tak naprawdę świadomie mnie obudziłeś z mego pierwszego snu?
Wiele pytań ...
Żadnych -pełnych odpowiedzi ...
To wszystko nie mogło być tylko mym snem...
Ty naprawdę mnie zbudziłeś ...ja to wiem.
Lecz tym razem pozwól mi śnić nieustannie
Nie przerywaj poglądu na to,co nie jest mym snem.


Czytany: 9385 razy

R E K L A M A

=>