Wczoraj...


gołąbek gruchał w zielonych drzewach
kukułka kukała-spójrz kochanie spójrz
w powiewie wiatru błękitnieje wzrok
unieś ku górze pod obłoczek biały

piękny jak bukiet bzu w okienku małym
ukochany czeka na pocałunek twój
ku radości się odkryje by poczuć nektaru smak

na życzenie z trzydziestego piętra
ukazał połowę lica zawstydzony jakiś
tuż po południu poczuł złociste promienie
do wieczora w połowie zakrywając twarz

rozświetlił radośnie cudowną noc
nastrojowo pogwizdując barwnie
oddechem tchnienia ust gorących

dzisiaj popatrzcie dzieci
między południem a wieczorem
Księżyc nie chowa się za chmurkę
z zawstydzenia schowało się Słonko -2011

Czytany: 137 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: