w rozkoszy...


lubię niespodzianki
jak gwiazdki na niebie
zanurzają spojrzenie
radości dają ponieść się

na pstryknięcie palca czary
po zachodzie słońca
lub wczesnym rankiem
spełniają marzenie

gołym okiem aż nie dowierzem
powieki zamykam i otwieram
czy to sen czy na jawię śnię
anioły za światów nie przychodzą

już wiem
mogę sobie pozwolić
na chwilę wytchnienia
świeżym oddechem...

...dla ciebie

Czytany: 167 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: